Liścik miłosny do deputowanego i wróżbiarka

19.08.2016
Autor: dr Mira Bułat
Kontynuując przegląd prasy jidysz, która ukazała się 15 sierpnia, po odcinku wojskowo-patriotycznym, dr Mira Bułat przedstawia odcinek kryminalno-sensacyjny.
JICZlodziej01.png

Przejrzawszy poprzednio „Hajnt”, tym razem sięgnijmy do jego „konkurenta” – jidyszowego dziennika „Der moment”, wydawanego w Warszawie od 5 XI 1910 do 23 IX 1939 (poświęcone mu hasło autorstwa Mariana Fuksa znaleźć można w dostępnym online na naszej stronie Polskim słowniku judaistycznym:

http://www.jhi.pl/psj/Moment_Der [odczyt 16 VIII 2016])

 

Dnia 13 VIII 1926 gazeta ta na s. 9 zamieściła notatkę o następującym tytule i podtytule: Dos libe-briwele cum deputat Ernest [Liścik miłosny do deputowanego Ernesta] z „zaostrzającym apetyt” podtytułem: Der eleganter gast – Fun wos leben azelche lajt [Elegancki gość. Z czego żyją tacy ludzie]. Tekst notatki w tłumaczeniu na polski brzmi: „Do mieszkania deputowanego dr. Ernesta Adama w środę przyszedł jakiś pan i, nie zastawszy go w domu, poprosił służącą, żeby mu pozwoliła napisać list do deputowanego. Służąca zaprosiła owego pana do gabinetu, a sama na chwilę się oddaliła. Kiedy wróciła, pan miał już list gotowy. Włożył go do koperty i wyszedł. Krótko potem służąca zorientowała się, że pan ów «omyłkowo» zabrał kilka przedmiotów ze stołów. List, który pozostawił, był następującej treści: «Idioci! Jesteście wszyscy lekkomyślni, a ja z tego żyję. Dobrego dnia». Policja wszczęła śledztwo w sprawie.”

 

Ale przykre niespodzianki przytrafiały się nie tylko politykom (wszech)polskim we Lwowie, ale i kupcom żydowskim w Warszawie. Dnia 15 VIII 1928 „Der moment” na s. 6 donosił, że w mieszkaniu jednego z nich (przy ul. Wspólnej 53) „do służącej Marii Chojnowskiej przyszła kobieta wróżąca z kart. Po wywróżeniu Chojnowskiej «szczęśliwej przyszłości» wróżbitka wyszła, dodając do swojego «proroctwa», że mieszkanie zostanie okradzione. Jak długo przyjdzie Chojnowskiej czekać na «wywróżone szczęście» — komentuje gazeta – nie wiadomo. Wkrótce natomiast potwierdziło się ostatnie proroctwo – z mieszkania wraz z «wróżbiarką» zniknęła odzież za 16 zł oraz 346 zł w gotówce”.

W zbiorach ŻIH-u znajdują się roczniki gazety „Der moment”. Zanim jednak zostaną udostępnione na stronie, zapraszamy do lektury innych tytułów jidyszowej prasy publikującej sensacje. Jednym z takich czasopism był krakowski „Jidisze Ilustrirte Cajtug”. To z niego, z notatki o jeszcze innej pomysłowej formie kradzieży, zaczerpnęliśmy obrazek ilustrujący niniejszy tekst (1911, nr 44, s. 6).

 

http://cbj.jhi.pl/documents/626887/5/ [odczyt 16 VIII 2016]